Sporo czytam na blogach różnych ocen dzisiejszej polityki rządu. Negatywnych ocen. Do wielu z nich się przychylam, bo nie ma chyba w tym kraju człowieka, który nie odczuwałby niedosytu. Brak zdecydowanych działań, przerost zatrudnienia urzędników i wysokie ceny bulwersują chyba wszystkich, mnie też. Jednak wielu niezadowolonych, ten rząd zdecydowanie wyrzuca do śmietnika. Ja daję mu żółtą kartkę i wołam o wysłuchanie wyborców. Jeśli nie usłyszą, zmienię kartkę na czerwoną i nie zmienię zawodnika (bo ci na ławce nie wiedzą nawet w co się gra) tylko odwołam mecz, czyli nie pójdę na wybory.
Aż mi się w głowie kręci od „doradców”, albo inaczej – „oczekiwaczy” takich, a nie innych działań rządu, jako warunek poparcia tego rządu, albo innego, który zrozumie, co należy zrobić, aby Polska była krajem mlekiem i miodem płynącym. Postanowiłem wyjść im naprzeciw i zgodnie z ich oczekiwaniami ułożyć program partii, jaki powinna przyjąć PO, albo inna partia na którą gotowi są oddać swój głos.
1. Przeprowadzić reformę finansów publicznych. Czyli ZMNIEJSZYĆ WYDATKI Z BUDŻETU.
2. Obniżyć podatki.
3. Obniżyć akcyzę na paliwo.
4. Zwiększyć oszczędności w poszczególnych resortach.
5. Zwiększyć wynagrodzenia budżetówki – Nauczycielom, publicznej służbie zdrowia, policji i wszystkim służbom mundurowym należą się godziwe wynagrodzenia.
6. Zwiększyć wydatki na służbę zdrowia – w krajach UE wydatki na służbę zdrowia sięgają 6 % PKB.
7. Zwiększyć dotowanie kultury – każdy absolwent szkoły aktorskiej, młody reżyser czy muzyk, musi mieć prawo do pracy w teatrze, zrobienia filmu lub wydania płyty, a młody malarz, musi mieć za co kupić farby i inne potrzebne materiały.
8. Zlikwidować ZUS a składki w całości przekazywać do OFE – postkomunistyczny moloch przejadający publiczne pieniądze musi zniknąć.
9. Zwiększyć emerytury i renty – emeryci i renciści mają prawo do godnego życia.
10. Zwiększyć wydatki na edukację i cele związane z edukacją – wyprawki dla uczniów, stypendia i wyżywienie w szkole.
11. Zwiększyć wydatki na bezpieczeństwo obywateli i wojsko – policja powinna być wyposażona w nowoczesny sprzęt, tak samo jak siły zbrojne.
12. Zwiększyć wydatki na infrastrukturę przeciwpowodziową.
13. Zwiększyć wydatki na budowę dróg i unowocześnianie infrastruktury kolejowej.
14. Zlikwidować przywileje emerytalne – oczywiście oprócz służb mundurowych, górników i nauczycieli (przecież jesteśmy „Solidarność”).
15. Przeznaczyć z budżetu więcej środków na aktywizację i wyrównywanie szans województw wschodniej Polski.
16. Zwiększyć …
17. Zwiększyć …
18. Zwiększyć …
19. ZLIKWIDOWAĆ DŁUG PUBLICZNY!
20. W A R A O D M O I C H P I E N I Ę D Z Y ! ! !
No to co, drodzy „oczekiwacze”, robimy partię, albo namawiamy kogoś na ten program? Oczywiście można dowolnie dopisywać postulaty. W końcu chcemy tylko, żeby było lepiej.
Tylko coś mi się tu kurwa w rachunkach nie zgadza.
andy lighter


Andy, maszynkę do drukowania pieniędzy już przygotowałeś?
Astrid
O maszynkę to niech się martwią ci, którzy “kupią” ten program. Oni mi mają dać już wydrukowane “papierki”.
Zaglądam co chwilę na pocztę, czy już się ktoś dobija o mój “artakcyjny program”.
Napisałem to Astrid, bo tak sobie pomyslałem: “jak to jest być wiecznym malkontentem, co to mi nic nie pasuje”.
Pozdrawiam
Andy, jestem twardą realistką, tego programu gospodarczego na pewno nie kupię, no może do kabaretu.
Pozdrówka
No tośmy się spotkali wypowiedziami!
Pozdrawiam… i czynnie popieram Astrid
Ale ładny program, co?
Przyznajcie. No… proszę, powiedzcie, że fajny
Andy, tak fajny, że aż komicznie prześmieszny, w trakcie jego czytania popłakałam się ze śmiechu.
WARA OD MOICH PIENIĘDZY!
Andy, jak to było w komunie? Zarabiało się po 1 mln miesięcznie? Chyba trzeba to ludziom uświadomić.
Tetryku, ciepłe uściski.
Co tak skromnie? Dorzuc jeszcze obnizenie wieku emerytalnego, dodatkowy miesiac platnego urlopu dla wszystkich, dla kazdego mlodego mieszkanie albo lepiej, domek z ogrodkiem, dla emerytow coroczne wczasy w cieplych krajach. A co! Jak szalec to szalec. Tylko to odwolanie meczu jakos do mnie nie przemawia, bo niczego nie rozwiazuje.
Kiko
To na razie taki zamysł jest. Taki… szkic, ale oczywiście Rozbudujeeeeemy program!
Rozwiązanie meczu musi wisieć nad premierem, żeby nie usiadł na murawie i nie czekał spokojnie na ostatni gwizdek, spokojny o wygraną. Coś do zrobienia jednak jeszcze ma. Nie ma zmiłuj się.
Pozdrawiam serdecznie:-)
Zapominasz Andy o tym że te wszystkie punkty obiecują co 4 lata wszystkie partie z PO włącznie. Gdy wyjrzysz za okno zauważysz jak to działa.
Cynizm i syfologia.
7. Zwiększyć dotowanie kultury – każdy absolwent szkoły aktorskiej, młody reżyser czy muzyk, musi mieć prawo do pracy w teatrze, zrobienia filmu lub wydania płyty, a młody malarz, musi mieć za co kupić farby i inne potrzebne materiały.
Co w tym złego ? Takie jest założenie edukacji. Uprawiasz matolstwo Andy. Pewnie znajdziesz sporo zwolenników.
Zmień nick na Hoffman.
Hoffmanem nie będę, bo ten to dopiero rozdaje, kompletnie bez opamiętania. A poza tym ja nie wspominam, w przeciwieństwie do hofmanopodobnych, o służbach specjalnych itp.
ad7. Nic w tym złego, tylko skjąd wziąc na to kasę? Bo przeciez nawet jak to będzie gówno warte, będzie kosztowac. Każdy musi zarobić. Młody reżyser musi zapłacić młodym aktorom, scenarzystom,…, a że będze klapa, pójdzie do kosza, na koszt podatnika.
Pisałeś, ze jesteś “w kulturze…”, powinieneś wiedzieć Romskey, że “dobra kultura”, to taka, która się przebije mimo wszystko. Poza tym potrzeba w kulturze tez mieć trochę szczęścia. Zawsze tak było. Ktoś może namalowac obraz z cyferkami od “0″ do “9″ i jak Opałko stac się sławny i bogaty, a ktoś może się zamalowac na śmierć “rembrantem” i zniknąc w niebycie nie zarobiwszy nawet złotówki.
Kultura nie ma takich regół jak np. biznes usług hydraulicznych.
Zapominasz o drobnych szczegółach typu koszty. I o jeszcze drobniejszych, typu wyjątkowe kłody pod nogi” w ostatnich czasach. Już pomijając LK, wystarczą powodzie i kryzys światowy. Ale co Cię to obchodzi? Obiecał skurwysyn i nie ditrzymał słowa.
Gdzie nie dotrzymał, tam nie dotrzymał. Ja tez to widzę i punktuję od czasu do czasu. Ale gdzie nie mógł tam nie mógł, a gdzie zawalił tam zawalił.
Może warto to rozgraniczyć. Błędów popełnia cała masę. Ale kto ich nie robi?
Zaponiałem jeszcze Romskeyu o przeroście zatrudnienia, bo też mnie to doprowadza do białej gorączki i ręce opadają. Koniecznie trzeba coś z tym zrobić, bo tak dale być nie może. Tylko nikt (ja nie mam bladego pojęcia) nie ma pojęcia jak to ugryźć.
Komentarz u Ciebie Tetryka doskonale obrazuje stan rzeczy. TO pewnego rodzaju węzeł gordyjski. Nad tym warto by sę pozastanawiac i pokombinowac, zamiast malkontencić nad wszystkim.
Bo to jest rzeczywisty problem o którym mówią wszyscy. Ale czy słyszaleś, aby ktokolwiek np. w telewizorni (mówię o politykach i mediach np.) podsunął jakies rozwiązanie?
Nie.
Andy! Przepiękny program , dlatego Jesteś u mnie od bardzo dawna na stronie szybkiego wybierania Opery, a Romskey od dzisiaj już nie. Nic osobistego .Poglądy. Pozdrawiam.
Witaj Januszu
Dzięki
Hej Andy!
Hmmm, Twój program tylko częściowo wydaje się śmieszny – większość postulatów popieram i (UWAGA!) uważam za całkowicie realne. Polska naprawdę marnotrawi mnóstwo środków i jest gdzie szukać forsy. A najgorsze jest nie robić nic. Zobacz, ile spraw trzeba ruszyć. No to może niech PO tknie choć jeden temat.Pozdrowienia z Łodzi
Mówiłem już, że mamy podobne poglądy, ale nie identyczne. Przy punkcie 8 i 11 doznałem lekkiego wstrząsu
Nacho
Świat Nacho
Witaj Nacho.
To, że kasa jest marnotrawiona wiadomo od dawna, własciwie od zawsze. Wystarczy spojrzeć na NFZ, opiekę społeczną i w ogóle gdziekolwiek. Tyle, ze uszczelnienie tych przecieków spędza sen z powiek każdej kolejnej ekipie i nikt nie może sobie z tym poradzić.
Trzeba ruszyć wele spraw, ale… teraz…
Kiedy był czas na ruszenie Nacho, był LK, potem kryzys, na dokładkę z powodziami, trzeba się było dwoić i troić, zeby na bieżąco nadążyć za wszystkimi wyciągniętymi rękami. A teraz są wybory. Jest oczywiste, że każdy “ostrzejszy ruch” spowoduje przegrana w wyborach. I tak się dziwę, ze się nie przestraszyli z OFE i pociągnęli sprawe do końca (żeby było jasne, jestem przeciwnikiem Balcerowicza w tej sprawie, a zwolennikiem np. Gwiazdowskiego).
Pamiętasz Nacho rządy SLD? Też mieli potężnie pod górę, ale zdecydowali się ostro zacisnąc pasa (Balcerowicz z Bałcem zostawili im kraj w zapaści gospodarczej – po schłodzeniu, z potężna dziurą budżetową) i wyciągnęli kraj na 5 % wzrostu PKB. Przegrali z kretesem wybory i wręczyli ten wzrost na tacy Kaczyńskim.
Ciągle mam z tyłu głowy kryzys, o którym wszyscy tak zapamiętale zapominają. A on się nie tylko nie skończył, ale nie powiedział jeszcze ostatniego słowa (podobno).
Pozdrawiam Nacho
W zasadzie masz Andy rację. Tylko po latach to ja mile wspominam właśnie tych, którzy się odważyli na coś tam. Nie ma reguły z tym przegrywaniem wyborów – w Estonii wygrali ci, którzy kazali ostro zacisnąć pasa. Podobnie było w Niemczech przy poprzednich wyborach. Sarkozy długo miał poparcie Francuzów i nie przykre reformy je zmniejszyły. Gdyby nie sprawa Rywina, także nie wiadomo jak byłoby z rządem SLD.
Co do OFE, jestem po drugiej stronie. Łatanie własnej dziury nie jest odwagą. Kryzys – mam wrażenie – rzeczywiście nie powiedział jeszcze “do widzenia”.
Ja niestety muszę
Pozdrowienia
Nacho
Świat Nacho
Andy dopchać się do Ciebie nie można
dopisz proszę, becikowe dla każdego 5, no może 10 tysięcy i zasiłki dla bezrobotnych przez 3 lata tak po 2 tysiące. Pozdrawiam serdecznie.
Missjonash, i jeszcze 3-letnie urlopy macierzyńskie z pensją w pełnej wysokości.
Załatwione.
Dopisze się
No to jeszcze każdemu podwójną średnią krajową! A co!
Przypomniało mi się tetryku pewne zdarzenie. Otórz kilka lat temu (jakieś cztery, może pięć), przyszła mi do domu ankieterka, zbierająca informacje na temat oczekiwań społeczeństwa co do jakości życia w kraju. I m.in zapytała mnie (jako rencistę) o to, jaka wysokośc świadczenia by mnie satysfakcjonowała. Jako realista, nieśmiało bąknąłem: “ja wiem…, jakieś 1200 złotych”. Żona słuchająca z boku się uśmiechnęła, ankieterka popatrzyła ze zdziwieniem i zerknęła na żonę: “jak to 1200?”. “No, przeceż nie powiem, że 2000, bo przecież większość ludzi w tym mieście nawet tyle nie zarabia”, odparłem. “Panie, co się pan ludźmi przejmujesz? Niech pan powie, chciałby pan mieć 2000? Nie chciałby pan?”. “Pewnie, zebym chciał, tylko wie pani, staram się być realistą”. Po wybuchu śmiechu, w formularzu stanęło 2000 złotych”.
Ankiety, sondaże, oczekiwania – fajna rzecz.
A właśnie wpadł mi do głowy pomysł na tekst.
Siema Tetryku. Dopisze się
Ciepła woda na sztandarach…
W ramach trwającej kampanii wyborczej bardzo modne jest ostatnio rozliczanie rządzącej koalicji. Działanie oczywiste i zupełnie prawidłowe w demokracji. Mam jednak wrażenie, że ostatnio to zjawisko znacznie się nasiliło. I tak naprawdę – też jest to zr…
Spróbowałam dodać trackbacka, ale zdaje się, że wyszło to nieszczególnie
Ale ludzie Trafią Marzatelo.
Próbuję się czegoś dowiedzieć o trackbacku na WP, ale nie mam odpowiedzi.
Pozdrawiam
A no wlasnie!.Z rachunkami jest jednak tak, ze 2 x 2 nie chce byc 5.
Zaprezentowales postulaty chyba zacytowane z ostatnich piesnie gogusia Napieralskiego, ktorego zaczynam nazywac Grzes Napierdalski.
Nikt jednak nie pojmuje, ze zeby cos dzielic, to cos trzeba wytworzyc, pozyskac. Fajnie brzmi zmniejszeni podatkow, ale czy ktos nie zastanowi sie, ze system podatkowy w Polsce jest niesprawiedliwy, ze VAT jest czyms, to zabija chec do zajmowania sie lubym interesem?
Przy akompaniamencie najbardziej wkurwiajacym jaki ostatnio dostarczyl Jacek Kurski cyt. …” Prezes Jaroslaw KAczynski reprezentuje niezmierzone milosierdzie …” trudno sie zdobyc o sensowna diagnoze stanu chorobowego Polski. To juz cuchnace szambo i serdecznie wspolczuje najnizej uposazonym i sredniej klasie w Polsce. Najserdeczniej wspolczuje uczacemu sie mlodemu pokoleniu. Nie ma juz zadnych rozowych okularow dla uzsykania wizji switlanej przyszlosci z mlekiem, miodem, ladnym samochodem, domem, dacza na peryfieriach i wakacjach na Kanarach.
Po ponad 20-tu latach reformowania wypada te reformy ubrac na glowe i powiedziec wszystkim – PATRZAJCIE LUDZIE JAK MI CHUJOWO !
Dokładnie ta jest Romanie. W ogromnej jedna mierze jest to jak sądzę wina nas samych – Polaków. O tym jest mój najnowszy wpis. Mentalnośc rozwali w tym kraju najbardziej nawet sensowną robotę.
Hej
Jeżeli Andy swoim programem wygrasz wybory, to OK. Ale nie kieruj go potem do realizacji, bo by dopiero było. Szczęśliwie większość zwycięzców ma tyle rozumu, by się do obietnic nie przywiązywać zbytnio. Prawdziwe szkodniki, to ci uparci…
Starszy
No nie żartuj, żebym go do realizacji kierował… Musiałbym być kompletnie walnięty.
ja po prostu… stworzyłem “ładny program”.
Łatwizna! A jak się prezentuje! Nic, tylko pokazywać. Przedstawiać!
Uparci faktycznie byliby niebezpieczni. Z takim programem, lepiej nawet nie myśleć.
[...] post by andy lighter Kategoria: Bez kategorii · Komentarz (RSS) [...]