O (moich) pieniądzach i BBN

Będzie o odszkodowaniach, BBN-ie i RBN-ie, kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Skarbie Państwa premiera Tuska, ale przede wszystkim o zasadach moralnych.

Raport Millera, zgodnie z przewidywaniami wielu komentatorów, ogromną częścią winy za katastrofę smoleńską obarczył Dowództwo Sił Powietrznych Wojska Polskiego, oraz załogę samolotu prezydenckiego. To dla wielu było oczywiste, Miller z komisją zrobił mi o tyle przysługę, ze nie muszę się już w niczym grzebać, bo podał mi na tacy zarzuty pod ich adresem. Słuszne zarzuty.

Ja się więc „nieśmiało zapytowywuję” za co każdy członek rodziny Błasika, zwierzchnika Sił Powietrznych i np. dowódcy Tupolewa dostali 250 tys. odszkodowania ze Skarbu Państwa, czyli z moich podatków? Niedawno dostałem odpowiedź, że za straty moralne i utratę więzi rodzinnych ze zmarłymi. Pytam się więc dalej, dlaczego po 250 tys. nie dostał każdy członek rodziny kierowcy, który niedługo po katastrofie zabił 18 osób wiezionych w niewielkim busie do pracy? Że co? Że powinno być 8 osób, że był winny? Co z tego? Błasik też był winny i dowódca też. Pytam dalej. Dlaczego każdy członek rodziny kierowcy, który zabił czterdzieści parę osób pod Grenoble, nie dostał po 250 tys.? To co, że zignorował znak drogowy? Załoga zignorowała tyle „znaków”, że uniesposób ich w dziesięciu zdaniach wymienić.

Tak się zastanawiam, czy odszkodowania dla pasażerów (przynajmniej części z nich) powinien płacić Skarb Państwa, czy np. kancelaria prezydenta. To kancelaria prezydenta ułożyła listę pasażerów. Nie tylko nie płaci odszkodowań, ale jeszcze członkowie ich rodzin dostali moje pieniądze, za to, że spowodowali niebezpieczeństwo paraliżu Polskiej Armii i najważniejszych Polskich Urzędów Państwowych (np. NBP), poprzez umożliwienie im podróży w jednym samolocie. Że co? Że nie było procedur? A głowy, że zapytam, od czego są, oprócz noszenia beretów? Czy przypadkiem nie od myślenia? Czy Biuro Bezpieczeństwa Narodowego, z definicji wynikającej już chociażby z nazwy tego urzędu, nie powinno taki lot absolutnie zastopować? Czy Rada Bezpieczeństwa Narodowego, z Jarosławem Kaczyńskim na czele, nie powinna takiego składu pasażerów absolutnie zanegować i absolutnie zakazać? To jest zasrany obowiązek BBN i RBN!!! Czy żyjący pracownicy BBN (np. Błaszczykowski) nie powinni stanąć przed sądem, za niewykonywanie swoich obowiązków – umożliwienia powstania niebezpieczeństwa narodowego. Urzędnicy tego urzędu nie mają prawa NIE MYŚLEĆ, że stanie się coś złego! ONI ZA TO BIORĄ PIENIĄDZE!!! Czy pracownicy kancelarii prezydenta Lecha Kaczyńskiego, z obecnie wołomińskim spadochroniarzem na czele, nie powinni prezydenta „otrzeźwić” zwracając mu uwagę, że to niebezpieczne? Czy prezydent nie powinien dbać o bezpieczeństwo swoich obywateli i bezpieczeństwo państwa? Tym bardziej prezydent pomny złych samolotowych doświadczeń, choćby z Mongolii?

Oczywiście na orzeczenie winy (współwiny) za katastrofę, np. Błasika trzeba poczekać do zakończenia prac prokuratury. Ale jestem przekonany, że kancelaria prezydenta, BBN, nie są w ogóle objęte prokuratorskim śledztwem pod kontem listy pasażerów, nie ma to bowiem bezpośredniego związku z przyczyną wypadku. Czy jednak BBN-em Kaczyńskiego nie powinna się prokuratura zająć? Przecież wynik tej katastrofy, czyli lista ofiar, to jest absolutnie doskonały przykład nieróbstwa, dyletanctwa, bylejakości i brania pieniędzy „za nic” przez urzędników Biura Bezpieczeństwa Narodowego!!!

Mam pytanie do premiera Rzeczpospolitej Donalda Tuska. Czy pan premier, nie ma moralnego dylematu, wypłacając rodzinom osób współwinnym katastrofy potężne pieniądze z kieszeni m.in. rencistów i emerytów, żyjących w skrajnym ubóstwie?

andy lighter

32 comments on “O (moich) pieniądzach i BBN

  1. jsg pisze:

    Ciekawe, czy ta prawda dotrze do Pana Premiera?

  2. Tetryk56 pisze:

    Już kiedyś, komentując majaczenia n/t zamachu, wspominałem, że daje to podstawy do oskarżenia o współudział autorów listy pasażerów. Wątpię jednak, czy sugestia takiej odpowiedzialności pojawi się gdziekolwiek w oficjalnym obiegu…

  3. Miraska pisze:

    Nikt, za nic nie odpowie 😦 natomiast Sejm zapełni się wdowami, wdowcami, dziećmi, dziadkami, wujkami i kim tam jeszcze po tych którzy zginęli i rozpocznie się nowy etap w życiu państwa, bo to oni będą decydowali, o rany, już rzygać mi się chce 😦 Masz rację jeśli chodzi o tę potężną kasę wypłaconą i krew mnie zalewa i nagle nasunęły mi się słowa Międzynarodówki – nadejdzie jednak dzień zapłaty. Guzik prawda, nic nie nadejdzie. Te sqrwysyny olały śp. kpt. Protasiuka, który zapier…za całą załogę mając na dodatek nad głową tego… Jak można zachować spokój? Tak jak Klich, tak samo został poświęcony Ćwiąkalski, by chronić inne dupy. Niech to szlag !!! Ściskam ciepło 🙂

    • andy lighter pisze:

      Niech to szlag Mirasko, rzeczywiście.Myślę, że będziemy „musieli” jak barany patrzeć jak robią z nas… idiotów. Nie mamy wyboru. Krew mnie zalewa, jak to sobie uświadomić.
      Pozdrowieniaserdeczne 🙂

      • Miraska pisze:

        Andy, mamy wybór – wyjść na ulicę! Tylko komu się będzie chciało? Musiałaby zostać przekroczona granica wytrzymałości wielu ludzi, ale jak widać tę granice ciągle można przesuwać w nieskończoność. Gotuje się we mnie, ale jak powiada porzekadło: „i Herkules d… kiedy ludu kupa”. Co mogę? Ano moge dostać zawału z gniewu i to wszystko. Serdeczności 🙂

  4. Janurka pisze:

    W całości z Pańskimi zapytaniami się identyfikuję!
    Dodam jeszcze kilka pytań do pracy komisji:
    – dlaczego komisja zajeła się tylko wątkiem tzw. kabiny pilotów
    – kiedy i kto dokona oceny działania instytucji planujących tę wizytę
    – jakie były kulisy ustalania lotniska i kto zdecydował o Smoleńsku
    – kto zdecydował o składzie uczestników tego lotu
    To tylko kilka pytań (z wielu) na których odpowiedz może w przyszłości
    uchronić państwo przed degradacją

    • andy lighter pisze:

      Nie doczekamy się odpowiedzi na te pytania bo… „one nie mają bezpośredniego związku z zaistnieniem wypadku”. Niby racja, ale generałowie na pokładzie CASY też nie mieli bezpośredniego związku i procedury wprowadzono.
      Odpowiem tak: oni doskonale wiedzą: komisja, Tusk, prokuratorzy, że kancelaria Kaczyńskiego powinna znić w więzieniu, albo ich groby przeniesione pod płot więzienny. Skoro wiedzą, „wprowadzą procedury na przyszłość”, ale „tematu dostykać GŁOŚNO nie będą, bo przecież Jaruś by się zdenerwował, no i… księża, a co za tym idzie – parafianie (chociaż to bzdura, ludzie by to docenili).

      Pozdrawiam 🙂

  5. Zbyniek pisze:

    Andy co ty chcesz od BBN za czasów L. Kaczyńskiego wszak szefem biura był nie kto inny tylko ten osobnik który nakazał zakaz treningów pilotów na symulatorze i razem z pryncypałem był w tej podróży.
    A jego zastępcą renegat Judasz sprzedawczyk Waszczykowski to niby kto miał zablokować ten wylot lub listę pasażerów.
    We wszystkich instytucjach podległych Lechowi Kaczyńskiemu służyli mu wierni mierni bierni i posłuszni to kto niby miał się mu przeciwstawić.
    Tusk??? lub jakiś inny jego członek rządu wyobrażasz sobie ten wrzask i ten jazgot gdyby coś takiego miało miejsce.
    Rosjanie??? wyobrażasz sobie znów ten jazgot te dąsy na nich gdyby nie pozwolili na lądowanie a samolot lądował by szczęśliwie na zapasowym lotnisku co opóżniło by uroczystości.
    Ja sobie tego nie wyobrażam.
    Jedynym który powinien podjąć odejście na zapasowe lotnisko był Lech Kaczyński ale tego nie zrobił choć piloci na tą decyzję czekali do końca więc jest tak jak jest.

    • andy lighter pisze:

      Wszystko się zgadza Zbyńku. Tak było wokoło Lecha Kaczyńskiego. Ale w „papiereach” są obowiązki Biura Bezpieczeństwa Narodowego, czy nie ma? Są! A jak są „w papierach”, to znaczy, że nie robili co do nich należało. Naeżało, niestety, Lecha za mordę i wybić mu z głowy taką listę pasażerów. To był ich zasrany obowiązek (oczywiście teoretyczny, bo by ich Kaczyński zwolnił i po kłopocie, ale był!

  6. Zbyniek pisze:

    Waszczykowski który jako sprzedawczyk Judasz który sprzedał Sikorskiego i Tuska dla Lecha Kaczyńskiego jako były zastępca szefa BBN Szczygły który sam zgotował sobie taki los jaki go dotknął.
    Za to że okazał się tchórzem i nierobem o mało nie został prezydentem miasta Łodzi, nie wiem czy dziś nie jest na listach wyborczych tych dla których się sprzedał.
    I od takich ludzi Andy można coś wymagać??

  7. cenobita pisze:

    Odszkodowania zostały wypłacone przez Państwo, bo maszyna była państwowa i to organ państwowy był organizatorem tragicznej eskapady.
    Proste jak drut, nie widzę w tym nic dziwnego, wymienione przez Ciebie przypadki nie mają tu nic do rzeczy – w tym przypadku winę za śmierć bliskich tych rodzin ponosi Państwo.
    Ubezpieczenie pary prezydenckiej od nieszczęśliwych wypadków na kwotę 2 mln złotych nie jest drogie, nie jest to jakaś „kosmiczna” stawka, to wg mnie nawet mało.
    Czepiasz się, Andy.

    • andy lighter pisze:

      Cenobito,
      rodzinom „sprawców” też się należy?
      Przestań, wizytę organizowała kancelaria perezydenta.
      Co to kurwa jest? Za co szpitale płacą odszkodowania pokrzywdzonym pacjentom? Przecież państwowe są. Co Kalisz chce od morderców Blidy, przecież to służby! państwowe! Powinnoi im państwo odszkodowania zapłacić, że ktoś się czepia.
      Cenobito, państwo, to nie znaczy bezprawie. W CASIE kupa generałów, DEBATUJĄCYCH O BEZPIECZEŃSTWIE, pakuje się do jednej maszyny, łamiąc podstawowe zasady bezpieczeństwa, i ich rodziny dostają „odszkodowania”? A oni ordery? Co to kurwa jest?

      Żeś mnie wnerwił, przyznaję!

      • cenobita pisze:

        Ciężko mi z powyższym dyskutować, bo wrzucasz różne sprawy, motywy i ludzi do jednego wora.
        Za to spytam krótko – zamieniłbyś się z nimi za te 250 tys?

        Myślę ze odpowiedź wyczerpuje dyskusję.

        Ps.
        Blida nie została zamordowana, jak już to był wypadek.

        • andy lighter pisze:

          Nie zamieniłbym się, ale jakby mój nieprzytomny z upojenia stary kogoś zabił i sam zginął, np. zastrzelony w obronie własnej, a „państwo” zaproponowałoby mi jeszcze za to 250 tys. i wystawny pogrzeb, to chętnie bym przyjął.

          „Zamordowana” miało być w cudzysłowie.Po trudno zacieranie śladó nie nazwać inaczej jak „obawa przed uznaniem winy”.

          • Astrid pisze:

            Chłopaki, nieźle mnie ubawiliście tą wymianą ripost. 😉
            A na poważnie, mnie też zastanawia dlaczego tak łagodnie się traktuje działania poprzedniej Kancelarii Prezydenta w konteście tragicznego lotu do Smoleńska? To chyba nie były dzieci specjalnej troski?
            A co do Casy, odbieram to dokładnie tak jak Ty, Andy. Ci generałowie zawiedli nas na całej linii, nie tylko sami zginęli, ale także straciliśmy przez ich niedpowiedzialność bardzo drogi samolot, powinni zostać zdegradowani, a nie dostawać ordery. Pewnie wyjdę na bezduszną zołzę.
            😦

            • cenobita pisze:

              To były dzieci specjalnej troski, ekipa prezydencka była skutkiem długoletniej selekcji negatywnej.
              Wypadek był kwestią czasu.

          • cenobita pisze:

            Linie lotnicze na całym świecie przeznaczyły już miliardy dolarów na odszkodowania dla rodzin ofiar katastrof lotniczych.
            Tak to już jest – skutki dla rodzin prócz oczywistej traumy są szczególnie dotkliwe przez specyfikę obrażeń i fakt, że ofiara była bezwolnym pasażerem zdanym na łaskę i niełaskę biznesu, techniki, procedur, zaniedbań i indolencji – nie ma co tego rozwijać.
            Tak to już jest.
            Pasażerów wyprawy do Smoleńska zabiło Państwo – bez wnikania w szczegóły kto kogo…
            Uważam, ze porządne odszkodowanie rodzinom się należało.

            • andy lighter pisze:

              Pasażerów do Smoleńska zabiło państwo, tu się zgadzamy, Tylko, że to państwo, które ich zabiło ma nazwiska: Szczygło, LK, Błasik… Rodziny tych, których zabili ci ludzie, powinny dostać odszkodowania. Ale odszkodowania dla rodzin… „zabójców”, to już przesada.
              Przez „zabójców” rozumiem osoby „spędzające” pasażerów do wnętrza samolotu. Ci ludzie, gdyby przeżyli, powinni być oskarżeni o współudział w spowodowaniu śmierci, a ich rodziny na pewno, zamiast dostac odszkodowania, wysyłaliby im paczki herbaty do kryminału, za własne pieniądze!

              • cenobita pisze:

                Andy, to ze to był latający cyrk tu pewnie zgadzamy się obaj.
                Ci, którzy wsiedli na pokład z ta ekipą mieli trochę pecha ale na własne zyczenie – szczególnie ekipa z SLD, która na fali „opozycyjności” olała oficjalne uroczystości 7 kwietnia.
                Jednak w kwestii „zabójstwa” posuwasz się troche za daleko – to opinia, nie fakt.

  8. lothian pisze:

    Andy, wklejam mój komeny do Twojego poprzedniego wpisu. Jest apolityczny, więc nie ma znamion absmaku

    „Andy, mam dość tematów z okolic polityki, dlatego zamierzam napisać felieton dotyczący obiektu architektonicznego z Twoich i Piotra Opolskiego stron. Nawet się nie spodziewasz, jak blisko siebie masz cudo wybudowane przez szkockiego inżyniera (chyba nie zdziwisz się, że ja, mieszkaniec szkockiej stolicy, szukam powiązań polsko szkockich na piastowskich ziemiach?)

    P.s. A propos moich szkockich „korzeni”, polecam Tobie, jak i Twoim czytelnikom blog mieszkańca Aberdeen i zapewniam, że warto go poczytać, choć od polityki jest bardzo daleko. oto link do bishopa

    http://blogbiszopa.blog.onet.pl/

    A poniżej dodam wybrany na chybił trafił linkk do doeolnego wpisu

    http://blogbiszopa.blog.onet.pl/Niezwyciezony,2,ID430607649,n

    Miłej lektóry

    lothian

    Odpowiedz

  9. kika_7 pisze:

    Uspokoj sie, Andy. Szkoda zdrowia. Swoja droga, az ciarki przechodza na mysl, jacy „fachowcy” mieli w swoich rekach bezpieczenstwo kraju. Biuro Bezpieczenstwa Narodowego – nazwa jak z groteski biorac pod uwage kontekst. A ja, z uporem maniaka bede sie upierac, ze przyczyn tej calej hucpy trzeba szukac jeszcze glebiej. Juz kiedys o tym byla mowa na Twoim blogu, jesli sie nie myle. Zdecydowanie obstawiam Macierewicza. To „dzieki” niemu wyslano na
    emeryture np. dobrze wyszkolonych wojskowych, czy innych fachowcow, ktorych jedyna wina bylo to, ze urodzili sie jedno czy dwa pokolenia wczesniej i mieli PRLowska przeszlosc. To ich dyskwalifikowalo. Taka „wymiana pokolen” doprowadzila do sytuacji, kiedy starych wyg juz nie ma a mlodzi jeszcze nie potrafia. Zamiast kompetentnej, znajacej swoje obowiazki zalogi czy to samolotu czy kancelarii prezydenta itd.,
    stworzono kolko wzajemnej adoracji, przekonane o swojej wyjatkowosci. Skutki znamy i tylko rachunek za te
    impreze jest wyjatkowo slony. Pozdrowienia.

    • andy lighter pisze:

      Oczywiście, ze tak Kiko, absolutnie się zgadzam. To było takie „ciche” wprowadzanie „opcji zerowej”, bo na jawną opcję nikt nie chciał się zgodzić. Zresztą raport Millera chyba wśród przyczyn wymienia bezsensowne zwolnienia doświadczonej kadry i wymianę na nową. Po takich słowach Macierewicz powiniem uciekać z kraju przed listem gończym, a on jeszcze wysyła groźby pod adresem rządzących.
      Polska to dziki kraj, nie da się zaprzeczyć!
      Pozdrawiam Kiko 🙂

  10. Zbyniek pisze:

    A ja napiszę krótko winę za katastrofę ponosi prezydent Lech Kaczyński który był państwem w tym państwie który miał własny BBN własną kancelarię i własnego brata któremu meldował zawsze o wykonanych zadaniach.
    Tym razem zadanie własnego brata przerosło możliwości prezydenta i jego BBN wraz z kancelarią i stało się tak jak się musiało stać gdy ma się brata z przerośniętym ego

  11. Tetryk56 pisze:

    Nawiązując do wypowiedzi Kiki przypomnę znany fakt z historii. W 1937 r. ub. wieku skuteczna prowokacja niemiecka doprowadziła do wykrycia „niebezpiecznego spisku”, obejmującego prawie całe dowództwo Armii Czerwonej. Dał wtedy głowę m. in. marszałek Tuchaczewski i wielu innych doświadczonych dowódców różnych szczebli. Efekty można było oglądać jeszcze w 1941, kiedy podstawową formą ataku na gniazdo km, stosowaną przez Rosjan było zasypanie go ciałami własnych żołnierzy…

    • andy lighter pisze:

      Jak łątwo tetryku, pod „słusznym” pretekstem pozbyć się najbardziej wartościowych ludzi. To przerażające, bo… takie proste!

Możliwość komentowania jest wyłączona.